Młodość pięćset sześćdziesiąt siedem liter później

Autor: Leszek Onak, Gatunek: Poezja, Dodano: 05 lipca 2011, 17:47:00
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (24)

    • m c
    • 05 lipca 2011, 18:31:01

    Nie da się ukryć, że można odnaleźć wiele cech wspólnych oryginału i remiksu, haha:)

  • Utwór wygląda jak reakcja na bicie piany pod wątkiem:
    "List półprywatny do Leszka Onaka" na forum.

    Reakcja ze wszechmiar zrozumiała, bo rzeczywiście szkoda słów.

  • Sprawdzam. Jak znajdę błąd, to nie odpuszczę.

  • Pani Wando, czekam. Taka korekta będzie pomocna:)

  • Korzystałem z tej wersji: http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=3904&s=1

  • Wieszcz nie był aż tak konsekwentny w interpunkcji. O jeden myślnik zdaje się za dużo. Ale to remiks, więc młodość nad poziomy trzyma poziom:)))

  • Panie Jarosławie, właśnie różne wydania innaczej podają interpunkcję. Wykorzystałem wersję z Polskiej Biblioteki Internetowej. Mam chyba Mickiewicza z BN, sprawdzę i porównam.

  • I na tym właśnie polega młodość - twórczym podejściu do przeszłości ;-)

  • I znalazłam. Powinno być; a nie dwukropek.

  • Z jakiego wydania Pani korzysta i w którym miejscu?

  • Wydanie z Biblioteki Narodowej w trzech miejscach podaje inaczej. Przy konstruowaniu całego wiersza uwzględnie BN. Najbardziej wiarygodne.

  • Pierwsze z brzegu w googlach.

    • . .
    • 05 lipca 2011, 21:19:30

    ROTFL.

  • Wieszcz od podszewki.

  • bzdura totalna ! co to ma być ? wyłapanie lizo-dupów ? jak można zaznaczyć "nie wymaga korekty" ??? przecież to trąci trollingiem, nie bacząc na Pana intencje wrzucając to za przeproszeniem "nic"

  • :D to jest poezja!

  • I właśnie tego rodzaju wygłupy zaśmiecają poetyckie podwórko. Jeśli ktoś myli poezję z recyklingiem interpunkyjnym to naraża się na śmieszność. Ale Pan Leszek, jak mniemam, i tak ma swoją ideologię i wizję poezji elektronicznej. Banalna ona i infantylna, ale niech tam. W literaturze zawsze musi być jakiś margines idiotyzmu. Żeby niektórzy mogli go przekraczać. :)

  • Jedni traktują poezje jak firmy przewozowe dla ideologii i wizji, inni potrafią wywołać napięcie poezją, która napędza te artury. Takie artury wtedy wydają głośne warkoty.

  • Vig Focki! Gdzie Ty tu widzisz jakieś napięcie? Chyba przedmiesiączkowe, ale w przypadku Leszka Onaka to raczej niemożliwe.

  • "Bo" te znaki przystankowe, one są od wymierzania czasu. W tym wypadku został sam czas i to mnie napięło. Po za tym ciepły stosunek do mokrego betonu.

  • Vig focki! Mówi się "znaki przestankowe".

  • wiaty nauczyłem się używać poprawniej, sorry

  • JAN NEPOMUCEN MILLER POZDRAWIA!

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować